»Kingdom Hearts HD 1.5 Remix – Kingdom Hearts 1 – Final Mix – – Recenzja (PS3)

Kingdom_Hearts_Final_Mix_Logo

Na początku był porządek. Po krótkiej, bardzo ślicznej wstawce FMV poznajemy naszego bohatera – Sorę. Krótki samouczek pozwala nam dostosować swój styl gry i poznać podstawy otaczającego nas świata. Chwilę później akcja przenosi się na Destiny Islands gdzie Sora wraz ze swoimi przyjaciółmi wiedzie sielskie życie dziecka bez problemów.

Oczywiście nic nie trwa wiecznie i nagle nasza postać wpada w wir akcji – magiczna burza sprowadza na wyspę stworzenia zwane jako Heartless, z którymi podczas walki Sora oddziela się od reszty zespołu. Po walce z wielkim złym bohater trafia do Traverse Town gdzie poznaje różne postacie z serii Final Fantasy takie jak Cid, Squall czy Yuffie. Dowiadujemy się również wtedy, że jesteśmy wybrańcem i że to od nas zależy żeby raz na zawsze wprowadzić w świecie harmonie i pozbyć się złych Heartless.

Wraz z Kaczorem Donaldem i Goofym będziemy przemierzać różne światy znane nam z bajek Disneya. W lokacjach tych będziemy starali rozprawić się ze wszystkimi złymi, zaprzyjaźnić się z bohaterami z animacji (m.in. poznamy Aladyna, Herkulesa czy Arielkę). Ten prosty zamysł fabuły mieszający świat gry oraz królestwa Disneya dał niesamowite możliwości pisania ciekawych historii.

Następnie nastał chaos. Fabuła ma drugie dno. Oprócz wesołych opowieści Disneya w historii poznamy również złą Organizację XIII, mroczną prawdę o pochodzeniu Heartless czy kim są Nobodies. Względnie prosta i radosna opowieść z czasem zaczyna się rozkręcać i coraz bardziej komplikować. Nie bez powodu seria Kingdom Hearts jest uznawana za jedną z najbardziej zakręconych i rozbudowanych fabuł w grach wideo.

Jak na swoje czasy (oryginalnie gra została wydana w 2002 roku) był to jeden z najbardziej czarujących action RPG. Bardzo dynamiczny i solidny system walki bardzo dobrze komplementuje wciągającą historię. Podczas walk kierujemy tylko Sorą poruszając się po etapach w pełnym 3D i walcząc z wrogami w czasie rzeczywistym. Naszym towarzyszom z party możemy wydawać proste komendy, które decydują o tym w jaki sposób się będą zachowywać (czy będą bardziej agresywni czy defensywni). System oprócz podstawowych ataków oferuje jeszcze magię, summony czy możliwość używania przedmiotów – podobnie jak w tradycyjnych jRPG od Square (Enix).

Wizualnie Kingdom Hearts jest jedną z najładniejszych gier wywodzących się z PS2. Bajkowa stylistyka gry idealnie wpasowuje się z dostępnymi światami. Dzięki zastosowaniu spójnej grafiki każdy świat gry wygląda bardzo realistycznie i żywo. W bezpiecznych lokacjach możemy podziwiać bardzo detalicznych NPC, urokliwe budowle i inne elementy otoczenia.

Muzyka też bardzo wyróżnia Kingdom Hearts na tle innych gier jRPG. Yoko Shimura napisała niesamowitą ścieżkę dźwiękową, która odgrywają dwie japońskie filharmonie. W każdym świecie usłyszymy mnogość utworów inspirowanych tymi dziełami. Przykładowo w świecie, który bazowany jest na “Tim Burton’s Nightmare before Christmas” usłyszymy cover “This is Halloween”, a podczas walk z postaciami z Final Fantasy usłyszymy aranżacje ich tematów muzycznych.

Sama wersja gry na PS3 to bardzo solidny port bazujący na wydaniu “Final Mix”, które wcześniej ukazało się tylko i wyłącznie w Japonii. Pierwszą znaczącą różnicą jest fakt dodania nowych poziomów trudności. Gracze, którzy są tylko zainteresowani poznaniem fabuły mogą uruchomić grę na poziomie łatwym aby otrzymać na samym początku mnóstwo ułatwień (dodatkowe przedmioty, łatwiejsi przeciwnicy). Dodana została również funkcja pomijania obejrzanych wcześniej już scenek (co na pewno pomoże tym, którzy chcą zdobyć wszystkie pucharki). Poprawione zostały również małe drobne błędy oryginalnego wydania. Kilku nowych bossów, parę nowych broni, akcesoriów, czarów – nic co by zmieniło jakoś odbiór gry drastycznie.

Czy w Kingdom Hearts -Final Mix- warto zagrać? Zdecydowanie. Jeśli nie mieliście styczności z tą grą to koniecznie sięgnijcie po odświeżoną historię Sory. Czy jeśli przeszliście grę na PS2 to czy jest wystarczająco nowej zawartości? Uważam, że nie.

Plusy
  • Oprawa dźwiękowo-graficzna
  • Mieszanka Disneya i Final Fantasy - to działa
  • Rozdbudowana fabuła
Minusy
  • Skomplikowana w zrozumieniu fabuła

Ocena końcowa: 8+/10

Dziękujemy firmie Cenega za udostępnienie egzemplarza gry!

Autor: Lisek
Data: 27 października 2017, 12:25

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *